Wójtowa - tak czy nie?

Forum o Wójcie oraz pracownikach Urzędu Gminy. Zadaj pytanie Pani Wójt.
    Nieznany Nieznana

Re: Wójtowa - tak czy nie?

Postprzez kajteczek » 7 lut 2009, 16:19

już na dzień dzisiejszy nie bo ile można jak nas cały czas olewają!!!!!
w imieniu wiosek
kajteczek
 
Posty: 12
Dołączył(a): 25 gru 2008, 10:16
Lokalizacja: jaksonowice

Reklama

    Windows 7 Firefox

Odp.: Wójtowa - tak czy nie?

Postprzez Tutejszy » 15 lis 2010, 10:20

Mieszkam w naszej gminie już ładnych parę lat, tak jak parę lat pani A.I.Łebek jest tu Wójtem i widzę, że gmina jest źle zarządzana - Gmina Długołęka jest zarządzana "po łebkach".
Pytanie czy wina tego stanu rzeczy tkwi w barku wiedzy, doświadczenia i braku talentów po temu, czy też wynika to z braku predyspozycji merytorycznych i osobowych? Myślę, że i jedno i drugie.
Zasadą jest, iż to czego dziś nie wiem lub nie umiem, jeżeli potrzebuję, to powinienem (powinna, gdyż to Wójt p. Agnieszka Iwona Łebek jest włodarzem, który kreuje funkcjonowanie organów zarządzania gminą) się nauczyć lub poznać. A tak się nie dzieje.
Prosta sprawa, na którą są pieniądze i unijne i nasze lokalne - drogi, ulice, chodniki, system kanalizacyjny, - są problemem, który jest nie do rozwiązania w sposób efektywny dla obecnej Wójt i jej urzędników. Są od czasu do czasu działania pozorne, jak wywieszanie plakatów "jak będzie wyglądać dana ulica in spe", nakaz wożenia się mini-walcem robotnikom po dziurach ulic miejscowości w gminie. Tylko po co? Drogi to nie poprawia. Acha... daje wrażenie, że "coś się robi...":))
Sam system wytyczania ulic i jego nazewnictwo, a właściwie brak systemu nazywania ulic, obrazuje brak jakiejkolwiek spójnej wizji rozwoju miejscowości w gminie w zakresie zagospodarowania przestrzennego.
Do tego egzekwowanie pracy od urzędników gminy, podległych Wójtowi (p.Łebek) - nie ma czegoś takiego.Na przykład - Komórka w Urzędzie Gminy Długołęka odpowiedzialna za odbiór prac technicznych wykonywanych w drogach gminnych, jak zauważyłem, ma tylko dwa rodzaje spraw - sprawy nie do rozwiązania oraz sprawy, które się same rozwiązują. Oj pogonić tych urzędników, pogonić do pracy.
W zakończeniu - czas to zmienić! I to już w tych wyborach.
Dość zarządzania gmina "po łebkach."
"Tej Pani już podziękujemy".
Tutejszy
 

    Windows Vista Firefox

Odp.: Wójtowa - tak czy nie?

Postprzez Kiełczowianin » 24 lis 2010, 12:23

Kiedy tak wjeżdżam do Kiełczowa i wpadam w błoto i dziury, to myślę sobie, że tak duża wieś nie zasługuje na to, żeby tak wyglądać.
Są dwa światy w Kiełczowie: gdzie własność prywatna tam przeważnie coś pięknego, tam gdzie własność samorządowa - slums i dziura zabita dechami (szkoła jest wyjątkiem)
Setki mieszkańców płacących podatki - ale na co? Beznadziejna droga (czy naprawdę nie da się dogadać ze starostwem powiatowym, czy dobrej woli zabrakło?), brak chodnika, przedszkola, dobrej komunikacji, ciągnąca się latami sprawa kanalizacji.
Centralny plac na skrzyżowaniu przy kościele wygląda jak jakiś popegeerowski skansen PRL.
A przecież tamtędy przejeżdżają tysiące ludzi!!!
Jaka to wizytówka dla gminy?
Ile inwestycji ominęło gminę Długołęka z powodu beznadziejnej infrastruktury?
Ile jeszcze podatników przeniesie płacenie swych podatków do Wrocławia w poczuciu, że ich własna gmina ma ich w ... nosie.
I ta atmosfera konfliktu, ciągłej wojny o coś, co się przecież mieszkańcom należy.
Kiełczów może być dla gminy żyłą złota. Trzeba wyciągnąć Wrocławian z Wrocławia i zintegrować z nowym miejscem, ale to wyzwanie, któremu trzeba umieć sprostać.
Według mnie gminie potrzebny jest nowy wójt, który będzie łączył a nie dzielił.
A to będzie z korzyścią nie tylko dla Kiełczowa ale dla wszystkich mieszkańców gminy
Kiełczowianin
 

    Macintosh Firefox

Odp.: Wójtowa - tak czy nie?

Postprzez Karol Rossi » 26 lis 2010, 15:51

Kiełczowianin napisał(a):Według mnie gminie potrzebny jest nowy wójt, który będzie łączył a nie dzielił.

Zgadzam się.
Moim zdaniem jest jeszcze problem tego, że pani wójt w ogóle nie zrozumiała roli jaką powinna pełnić w gminie.
Władza (choć mała przecież) uderzyła jej do głowy i zaczęła się liczyć tylko kasa (ale ta do jej kieszeni). Urząd gminy zrewolucjonizowała i zmieniła w prywatny folwark. Porozmawiajcie prywatnie z ludźmi którzy tam pracują. Włos się jeży. Nikt nie ma prawa pisnąć. Decyzje podejmuje pani wójt osobiście.
Kolejna kadencja tej pani, to katastrofa dla naszej gminy.
Teraz w urzędzie jest panika. Pani wójt nie spodziewała się, że nie wygra w pierwszym rozdaniu.
Pojawił się Piotr Dytko i pani wójt przestała dobrze spać.
Wynik ostatnich wyborów to żółta kartka dla pani wójt. W dogrywce mam nadzieję, będzie czerwona.
Karol Rossi
 
Posty: 153
Dołączył(a): 26 lis 2010, 14:46

    Windows XP Firefox

Odp.: Wójtowa - tak czy nie?

Postprzez kotow7 » 26 lis 2010, 21:26

Karol Rossi napisał(a):
Kiełczowianin napisał(a):Według mnie gminie potrzebny jest nowy wójt, który będzie łączył a nie dzielił.
Moim zdaniem jest jeszcze problem tego, że pani wójt w ogóle nie zrozumiała roli jaką powinna pełnić w gminie.
Władza (choć mała przecież) uderzyła jej do głowy i zaczęła się liczyć tylko kasa (ale ta do jej kieszeni).

Karol Ty zauważyłeś co napisałeś? Zarzucasz korupcję!!! Albo masz dowody, albo ..... jesteś. Bo co innego powiedzieć. Dzwoń pod numer (71) 337 36 44 (CBA) albo (Klinika ul. Kraszewskiego), tel. (71) 77-66-200
kotow7
 
Posty: 585
Dołączył(a): 27 paź 2008, 00:18

    Windows Vista Firefox

Odp.: Wójtowa - tak czy nie?

Postprzez Demostenes » 26 lis 2010, 22:18

kotow7 widzę, że zwabił Cię mój bardzo stary wątek. Już ponad dwa lata temu nie podobały mi się rządy Pani Wójt ale wtedy byłem na tym forum odosobniony. Na klinikę możesz sam zadzwonić żeby przyjechała do Ciebie a nie obrażać kogoś kto zwraca tylko uwagę na fakt, że około 90 tys. zł rocznie można zaoszczędzić przywracając P.Wójt rozsądne miesięczne uposażenie bliższe dolnej granicy widełek jakie przewiduje ustawa o samorządzie terytorialnym.
Avatar użytkownika
Demostenes
 
Posty: 69
Dołączył(a): 20 cze 2008, 17:54
Lokalizacja: stoned

    Windows XP Firefox

Odp.: Wójtowa - tak czy nie?

Postprzez podatnik » 26 lis 2010, 22:33

Demostenes napisał(a):kotow7 widzę, że zwabił Cię mój bardzo stary wątek. Już ponad dwa lata temu nie podobały mi się rządy Pani Wójt ale wtedy byłem na tym forum odosobniony. Na klinikę możesz sam zadzwonić żeby przyjechała do Ciebie a nie obrażać kogoś kto zwraca tylko uwagę na fakt, że około 90 tys. zł rocznie można zaoszczędzić przywracając P.Wójt rozsądne miesięczne uposażenie bliższe dolnej granicy widełek jakie przewiduje ustawa o samorządzie terytorialnym.


Demostenes

co do Kotowa: Volenti non fit iniuria

A te widełki poczekaj hmm. gdzieś słyszałem,
podatnik
Pamiętajmy, że aby zło zwyciężyło, wystarczy aby dobrze ludzie nic nie robili.
podatnik
 
Posty: 260
Dołączył(a): 2 wrz 2010, 14:14

    Windows XP Firefox

Odp.: Wójtowa - tak czy nie?

Postprzez kotow7 » 26 lis 2010, 23:48

Demostenens nikogo nie obraziłem. Albo ma się dowody albo nie. Skąd wnioskujesz, że o pensje chodziło?
Ciekaw jestem jaka stawkę krzyknie sobie Pan Dytko w razie wygranej. Też tak policzysz? O widełkach powiesz?
Myślisz, że Pan Piotr za 3 tys z kawałkiem na rękę pracować będzie? :lol:

podatniku - komu?
kotow7
 
Posty: 585
Dołączył(a): 27 paź 2008, 00:18

    Windows XP Firefox

Odp.: Wójtowa - tak czy nie?

Postprzez podatnik » 26 lis 2010, 23:59

kotow7 napisał(a):Demostenens nikogo nie obraziłem. Albo ma się dowody albo nie. Skąd wnioskujesz, że o pensje chodziło?
Ciekaw jestem jaka stawkę krzyknie sobie Pan Dytko w razie wygranej. Też tak policzysz? O widełkach powiesz?
Myślisz, że Pan Piotr za 3 tys z kawałkiem na rękę pracować będzie? :lol:

podatniku - komu?



Kotow

burmistrz San Antonio za 4 000 USD/ROCZNIE pracuje i jakoś nie narzeka :eek:
A u nas ogranicz radę gminy, powiatu, sejmiku (te dwie ostatnie czytaj zlikwiduj) do powiedzmy 4 osób i zarobki 100PLN za posiedzenie :-P ,
A to by była frekwencja :rotfl:
podatnik
Pamiętajmy, że aby zło zwyciężyło, wystarczy aby dobrze ludzie nic nie robili.
podatnik
 
Posty: 260
Dołączył(a): 2 wrz 2010, 14:14

    Windows XP Firefox

Odp.: Wójtowa - tak czy nie?

Postprzez kotow7 » 27 lis 2010, 00:19

lubię to! :-D
Powiat to wielka pomyłka...
kotow7
 
Posty: 585
Dołączył(a): 27 paź 2008, 00:18

    Windows Vista Firefox

Odp.: Wójtowa - tak czy nie?

Postprzez Demostenes » 27 lis 2010, 00:20

kotow7 napisał(a):Demostenens Ciekaw jestem jaka stawkę krzyknie sobie Pan Dytko w razie wygranej. Też tak policzysz? O widełkach powiesz? Myślisz, że Pan Piotr za 3 tys z kawałkiem na rękę pracować będzie?


kotow7 nie "Pan sobie krzyknie" lecz rada zarządzi:
http://samorzad.lex.pl/?cmd=artykul_orz ... _jeden,111

Chcesz wiedzieć jakie jest moje zdanie? Proszę ... myślę, że wynagrodzenie Wójta w gminie, która nie znajduje się w czołówce ogólnopolskich rankingów nie powinno przekraczać tzw. "wysokiej średniej" wynagrodzenia managerów dużych korporacji w regionie (mam na myśli widełki 6-9tys. zł). Oczywiste jest, że dyrektor takiego np. KGHM z naszego regionu zarabia około 30 tys. zł na miesiąc ale budżet jakim zarządza przekracza budżet gminy Długołęka kilku lub kilkunastokrotnie.
Avatar użytkownika
Demostenes
 
Posty: 69
Dołączył(a): 20 cze 2008, 17:54
Lokalizacja: stoned

    Windows XP Firefox

Odp.: Wójtowa - tak czy nie?

Postprzez zborowy » 27 lis 2010, 06:09

Demostenes napisał(a):myślę, że wynagrodzenie Wójta w gminie, która nie znajduje się w czołówce ogólnopolskich rankingów nie powinno przekraczać tzw. "wysokiej średniej" wynagrodzenia managerów dużych korporacji w regionie (mam na myśli widełki 6-9tys. zł).


Ale brutto, czy netto? Bo to dość istotna różnica.
Pozdrawiam.
zborowy
 

    Windows XP Firefox

Odp.: Wójtowa - tak czy nie?

Postprzez przeznaczenie » 30 lis 2010, 12:37

Zapraszam pania wójt do przechadzki. ;-) Strat start godz.17 ul. Rzeczna Kiełczów koniec Wrocław ul. Rzeczna (tam zaczyna sie chodnik). Oczywiście na piechotę w śniegu i w deszczu. Ciekawe na którym kilometrze będzie potracona przez samochód, :D chyba ze będzie szła rowem. :lmao:
przeznaczenie
 

    Windows Vista Firefox

Odp.: Wójtowa - tak czy nie?

Postprzez Ika » 1 gru 2010, 20:29

przeznaczenie napisał(a):Zapraszam pania wójt do przechadzki. ;-) Strat start godz.17 ul. Rzeczna Kiełczów koniec Wrocław ul. Rzeczna (tam zaczyna sie chodnik). Oczywiście na piechotę w śniegu i w deszczu. Ciekawe na którym kilometrze będzie potracona przez samochód, :D chyba ze będzie szła rowem. :lmao:

Wam to dobrze na tej Rzecznej - macie przynajmniej rów :oops: u nas nawet rowu nie ma. Pani wójt na Sportowej nie ma szans
Ika
 
Posty: 53
Dołączył(a): 1 gru 2010, 09:24
Lokalizacja: Kiełczów

    Windows 7 Firefox

Odp.: Wójtowa - tak czy nie?

Postprzez AlfaGolf84 » 1 gru 2010, 23:13

Pytanie: Wójtowa? Tak? Czy nie? Odpowiedz jedna i bez wątpliwości - NIE! Tej Pani już podziękujemy!
Dlaczego? Gdyż widać, ze Gmina Długołęka zarządzana jest "po łebkach". Brakuje konsekwencji i wizji. I to widać na wielu przykładach i obrazach w gminie. Na przykład - chaos w nazewnictwie ulic w gminie, gdzie jedna ulica przecinana jest przez inną, gdzie i ta inna przecinana jest przez kolejną - i te wszystkie ulice mają jedną, wspólną nazwę, a posesje mają numery z indeksem literowym już nie A,B,C ale i daleko dalszych liter alfabetu.
Dalej:
Chaos w rozwiązywaniu bieżących spraw w Urzędzie, kierowanym i zarządzanym przez Wójta Gminy p. Łebek.
Z własnego doświadczenia wiem, że urzędnicy gminy spotykają się z dwoma rodzajami problemów: problemami, które się same rozwiązują (bo "wyszedł termin", bo "męczący interesant z terenu" już się zniechęcił i przestał dzwonić i dopytywać np. na numer wewnętrzny 140 Urzędu Gminy) lub z problemami "nie do rozwiązania.
Chaos w prowadzeniu prac, w których inwestuje się duże pieniądze gminy.
I tak przykładów można by mnożyć. Ci którzy tu mieszkają, mają takich przykładów na codzień bez liku.
Dlatego... 5 grudnia zróbmy coś dobrego dla Pani Iwony, Agnieszki - dajmy jej szansę by mogła zając się własnym życiem, uporządkować je, ogarnąć (wg wartości, o których nadmieniła na spotkaniu wyborczym, że są dla niej ważne). Dajmy jej tą szansę - nie głosując na nią. Bo z gminą to jej po prostu "nie wyszło". Parę ulic w Długołęce i oświetlona, wysfaltowana aleja "donikąd" to za mało. Szkoda naszego i naszych dzieci życia, na ambicje podobnie niewydolnych osób.
AlfaGolf84
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Urząd Gminy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

http://fleetcorp.pl/lublin/